Kronika - Rok 2008.

 

Szczepowy:

Phm. Szymon Sekscinski

 

Druzynowy Druzyny 13ej:

H.O. Mateusz Bienczyk

 

Druzynowy Druzyny 16ej:

Cw. Patryk Zochowski


Koledowanie

       W tym roku, koledowanie bylo az trzy razy! Pierwszym razem, wedrownicy koledowali do okolo Mississaugi. Pozniej mieli mala odprawa w domu druha Leszka i "pot luck" gdzie wszyscy przyniesly cos do jedzenia. Za drugim razem, cala Druzyna 13sta byla na koledowaniu do znajomych harcerzy i pozniej bylismy na cieplej czekoladzie. Wszyscy sie bawili przez ten czas. W piatek 25 stycznia, harcerze ze Szczepu Baltyk i harcerki ze Szczepu Szarotki koledowali w Polskim Domu Seniora "Wawel Villa". Wszyscy byly dumny jak widzieli nasz i jak koledujemy.

Oplatek harcerski

       Razem cztery szczepy - Baltyk, Szarotki, Zarzewie i Giewont - spotkali sie zeby razem prowadzic kominek ktory odbil sie 27 stycznia. Wszyscy mieli swoje pokazy z okazji swiat i spiewali rozne koledy i piosenki harcerskie. Po komink, byl maly poczestunek dla wszystkich harcerzy, harcerek i gosciow.

Treningi Siatkowki

       Na przygotowanie sie na turniej, przez 3 niedziele Szczep Baltyk i Szarotki spotkali sie zeby przygotowac harcerzy na turniej siatkowki. Narpiew zacelismy od latwego treningu vollejow i bampow i pozniej serwy. Pod koniec czwicien, zacelismy grac gre w druzynach. Na ostatnym treningu druzyny siatkarskie byly zrobione. Byla druzyna wedrownikow, druzyna starsza i druzyna mlodsza. Bylo to bardzo udane i pokazalo sie bardzo duzo harcerzy z Druzyna 13stej i 16stej oraz Szarotek. Jeszcze kilka takych spotkan i Szczepy beda przygotowane na pierwsze miejsca!

Turniej Siatkowki w Hamiltonie!

       W tym roku, turniej siatkowki byl bardzo dobrze udany. Bylo bardzo duzo harcerzy obecnych. Druzyna starsza zdobyla trzecie miejsce z wielu druzyn. Niestety wedrownikom i mlodszym nie najlepiej poszlo. Gratulacje wedrowniczkom ze Szczepu Szarkotki za pierwsze miejsce na turnieju!! Po finale wszystkie Szczepy spotkaly sie w sali zeby razem miec obiad i pozniej odbyl sie szybki kominek. Harcerze byli bardzo zadowoleni z turnieju w tym roku.

Biwak wedrowniczy

       Nasz Biwak zaczol sie o siodmej rano i po malych zleceniach bylismy na drodze. Bylo nas szesciu: Marcin, Szymon, Patryk, Tomek, Jan i Michal. Na drodze nauczylismy sie pare nowych szant jak: Przechyly, Nasz Wodny Baltyk, i Hiszpanskie Dziewczyny itd. i zaraz po tym dostalismy zadanie; zeby zrobic gawede. Wszystkim poszlo dobrze i sie duzo nauczylismy na ten temat.
       Dojechalismy do chaty, rozpakowalismy sie i poszlismy na wedrowke. Zastepy byly zrobione; Tomek z Patrykiem i Michal z Janem. Na szczescie dostalismy zadanie. Zastepy mialy mowic o pracy nad soba. Po paru minutach bylismy na miejscu, odpowiadalismy na pytania i przygotowalismy ognisko na obiad. Jak zjedlismy dostalismy drugie zadanie. Teraz mielismy mowic o szukaniu miejsca w spoleczenstwie. Jak skonczylismy jedzenie odpowiadalismy na pytania i wracalismy do chaty.
       Powiesilismy mokre ubrania do suszenia przy kominku i przebralismy sie. Omowilismy co sluzba znaczy dla nas. Zjedlismy kolacje i krotko po tym byl alarm. Ubralismy sie w mundury i mielismy obrzed na dworzu. Dostalismy wiadomosc ze jestesmy na probie zeby zostac wedrownikami. Wrocilismy do srodka, mielismy kominek harcerski i poszlismy spac. Dzien poszedl szybko i mielismy mily czas.
       Nastepny dzien po sniadaniu spakowalismy sie. Wtedy poszlismy na dwor zeby harcowac. Napisalismy Baltyk w sniegu, gralismy w footbola i nawet jezdzilismy na sankach szuflami. Wrocilismy na obiad, skonczylismy sprzatac i po paru sprawach bylismy na drodze do domu. Biwak byl super. Nauczylismy sie duzo o harcerstwie, o kolegach i o samych sobie. Mielismy bardzo wspanialy czas.

Laserquest

       Wyjazd do laserquest dla wygranego zastepu, Wilk, w pierwszym kwartale. Wszyscy harcerze ze zastepu Wilk i raz ze zastepem Orzel (ktory mial 2 punkty mniej) byli w Laserquest. Harcerze mieli spanialy czas. Mielismy dwie dlugie gry, kazde po 30 minut. Gratulacje dla harcerzy za drugie miejsce w calym dniu! Mielismy jeszcze troche jedzenia i byl dobry czas.

Rekawiczki zeglarskie

       To byla nagroda za drugy kwartal. Nagroda byla rozdana 27 Marca dla wszystkich harcerzy z zastepu Blyskawica. To jest nagroda ktora pomoze druhom na obozie poniewaz bedziemy bardzo duzo zeglowac i rekawicki zeglarskie beda bardzo poczebne. Harcerze byly dumny z nagrody i inne zastepy beda teraz probowac o wiele wiecej o takie nagrody.

Historia od druha Rycharda Mahuta

       Historia od drucha Rycharda Mahuta na zbiorce 3ciego Kwietnia. Druh Rychard odbyl sie na zbiorce zeby opowiedziec harcerzom jak pracowal przy Szczepie przez 9 lat. W tych latach, druh byl Szczepowym Baltyku. Druh prowadzil rozne biwaki, wedrowki, i obozy. Mial zdjecia z lat 1977. W tym czasie na terenie dopiero byly posadzone drzewa i teraz na obozie sa juz ogromne! Dziekujemy druhu za przybycie.

Biwak wedrowniczy i zuchowy

       Odbyl sie biwak od 4 - 6 Kwietnia dla wedrowniczow i wedrowniczom blisko Orangeville. Na biwaku byly druhowie z Baltyku: Marcin R, Szymon, Matuesz, Michal, Tomek, Jan, Konrad, Patryk, Michal Z, i Max. W czasie biwaku, harcerze i harcerki prowadzily gry uczajace na ZZO IV i MZO IV. Byly rozne wedrowki w las, uczenie nowych piosenek, robione gier zuchowych, course przeszkodow, ogniska i obrzed dla naramienik Druzyny 3ciej.

Przemarsz Katynia - 68 lecie

       Wedrowniczy sie zgromadzili w koscilie i przy pomniku Katynskim zeby poswieczic to swieto. Odbyl sie przemarsz w Toronto, na Roncesvalles. Dziekujemy wszystkim wedrownikom ktorzy pokazali sie na ten specjialni przemarsz!

Pniemy sie Zywz i Konkurs Spiewu

       Narpiew sie zaczelo z konkursem spiewu, gdzie my spiewalismy "Przechyly". Zdobylismy w tym pierwsze miejsce! Po tym byl maly obrzed i wtedy zaczal sie konkurs Pniemy Sie W zwyz. Konkurs byl podzielony na harcerzy i harcerki. Bylo 7 szczepow zenskich: Wisla, Szarotki, Zarzewie, Kaszuby, Wieliczka, Rzeka i Zorza. Byly 4 szczepy meskie: Dunajec, Wigry, Warszawa i Baltyk. W Baltyku zrobilismy trzy ekipy. Byly dwa zastepy juniorow. Zastep Optimist i zastep Mydelniczka. Tez mielismy jeden zastep wedrownikow nazwany Fireball.

       W zastepie Optymista byl: Michal P, Marcin F i Karol J. Oni mieli 4 gry i wszystkie wygrali! Zdobyli puchar na pierwsze miejsce juniorow. W zastepie Mydelniczka byli: Pawel G, Maciek P, Andzrej M. Tak samo mieli 4 gry i poszlo im dobrze. Wygrali pare ale niestete pare przegrali.

       Wedrownicy mieli 4 gry. W zastepie Fireball byli: Mateusz B, Michal K, Patryk Z i Thomas M. Wygralismy 3 gry i przegralismy jeden raz, ale walczylismy i zdobylismy pierwsze miejsce w kategorii wedrownikow. Wszyscy mieli bardzo mily czas i nikt nie narzekal.

       Po konkursach wszyscy ubrali sie w wieczorowe ubranie i byla kolacja. Harcerze i harcerki porozmawiali, zjedli i czekali co bedzie dalej. Bylo pyszne jedzenie i deser, a potem ogloszono wyniki. Puchary byly rozdane, zdjecia tu i tam, i byly zlozone gratulacje. Nastepnie stoly byly posprzatane i schowane z boku i byla potancowka. Wszyscy bawili sie bardzo dobrze, az do 10 tej.

Przemarsz 3go maja

       Przemarsz 3ciego maja w dniu 4tego byl bardzo duzy sukces dla Szczepu Wodnego Baltyk. Pokazalo sie nas w ogromnich duzych ilosciach. Mielismy nasz sztandar, werble i wielki banner z napisem "Baltyk 50". Dumnie z tym wszystkim maszerowalismy przez High Park i Roncesvalles. Nasz szereg byl bardzo dlugi i sie bardzo dobrze pokazalismy na nasze 50 lecie Baltyku. Dziekujemy wszystkim harcerzom i rodzicom za pomoc przy tym przemarszie!
 


Bankiet 50 lecie Szczep Wodnego Baltyk

       Dzien na dzien bylo bardzo duzo pomocy wlozone zeby ten bankiet sie udal. Z wielka pomoca i organizacja Druhny Malwiny R. to moglo sie stac. Wszystko bylo planowane i probowane przez dlugi czas. Juz nikt nie mogl sie doczekac na ten dzien. Juz wkrotce ten dzien przysedl. Narpiew mielismy wystawe wszystkich lat Baltyku. Byly rozne zdjecia w tych lat, szczepowych i inne. Pozniej mielismy ogromny obrzed na 50 lecie gdzie mielismy werble i nasz nowy sztandar. Przywytalismy wszystkich szczepowych z ceremonia i pozniej wszysci sie zebrali do roboty nad kolacja. Byl wspanialy czas na to. Wszyscy sie bawili bardzo dobrze. Mielismy okazje zeby zaspiewac trzy piosenki zeglarski. Dziekujemy wszystkim ktorzy sponsorowali nasze lodki, te ktore bede robione przez nastepny rok w czasie obozu. Byly tam 2 optimisty, 2 albakory i 4 mirrory. Bylo bardzo duzo roboty przed i po zabawa ale wiemy ze wszysci mieli wspanialy czas.

Oboz 2008 - "Nowa Fala"

Rok harcerski skonczyl sie i kazdy harcerz nie mogl sie juz doczekac do obozu. Wszyscy przyjechali w sobote o dwunastej, ale officialnie oboz „Nowa Fala” zaczol sie kiedy wrocilismy z kosciola. W sobote, autobus byl rozpakowany i namioty szybko postawione. W niedziele rano ubralismy sie w pelne mundury i przemaszerowalismy do kosciola do rytmu werbli. Przed kosciolem byl wielki apel z cala akcja letnia. To znaczy ze wszyscy harcerze, harcerki, i zuchy przyszly i braly udzial. Akcji letnia zaczela sie msza i wtedy oficjalnie zaczelismy nasz wlasny oboz. Skoro, ze jest nasze 50-lecie uroczyscie wybralismy i przedstawilismy nazwe obozu - Nowa Fala. Ta nazwa symbolizuje minione 50 lat, ale tez nastepna epoke ktora przyszla… nastepna fala w naszej historii.

Komendantem naszego obozu byl pwd Marek Szymanski. W podobozie byl druh Cw Konrad Kowalski jako obozny i ja jako podobozny. Nasz podoboz nazywal sie wlasnie Epoka i mielismy cztery zastepy. Kazdy zastep byl nazwany po jednym z ex-szczepowych. Byl zastep: Mahut, Kaszuba, Rybka i Hladki. Punktacja w tym roku byla w formie z koralikow (beads) gdzie kazdy punkt byl jeden koralik. Kazdy zastepowy mial ze soba naszyjnik gdzie mial trzymac koraliki dla calego zastepu. Tez mielismy taka liste rzeczy, ktore mogly byc kupione za te punkty (np wiecej deseru, albo pizza z miasta). Na koniec mielismy nagrody dla zastepu, ktory mial najwiecej punktow.

A wiec z nowym dniem zaczelismy nasz program. W pierwszym tygodniu mielismy duzo zeglarstwa, klinik, konkursow i wycieczek, zeby w harcerzach rozpalic duch obozowy. Kazdy dzien mial trzy posilki: sniadanie, obiad i kolacje. Nasi kucharze byli Cw Jan Giemza i Cw Marcin Zabinski. Do pomocy mieli tez pania Ociese i Bienczyk. Naszym kwatermistrzem byl Tomek Mularski i Dawid Gocek i oni pomagali ze wszystkim. Tez kazdego dnia mielismy, tak jak zawsze, ognisko, apel, plywanie, itd.

Jestesmy wodnym szczepem wiec wiekszosc naszego czasu bylo spedzone w portcie i na wodzie. Naszym bosmanem byl HO Mateusz Bienczyk, a do pomocy mial druha Cw Patryka Zochowskiego,  druha Cw Maxa Sarnackiego i druha Cw Michala Pagacza, ktorzy byli czlonkami kadry portowej.

Pierwszy tydzien przeszedl i poszedl szybko, i zaczal sie drugi. Jeszcze raz byl kosciol, a po tym byly odwiedziny ale najwazniesze byly regaty. Cala nasza flota byla na wodzie i wygladalo to wspaniale. W drugim tygodniu nasze opiekunki w kuchni odszedly, ale dolaczyly do nas pani Knap i pani Iwanek. Tez odjechal druh Max. Duzo bylo zrobione przez drugi tydzien. Na przyklad bylismy na canoe biwaku, byla potancowka na naszym terenie, wspolne ognisko, i duzo zajec z harcerkami.

Drugi tydzien sie skonczyl i wszystkie obozy odjechaly oprucz ‘naszych’ harcerek ze Szczepu Szarotki. Oprucz paru harcerzy, ktorzy musieli nas opuscic, nasz oboz nadal mial dobra liczbe obecnych. Z komendy druh Konrad, Jan, Dawid odjechali, wiec ja zostalem oboznym, druh Mularski podoboznym a druh Pagacz byl kwatermistrzem. Na Kaszubach zostaly tylko nasze 2 szczepy wiec mielismy duzo programu razem z Szarotkami. Oboz poszedl bardzo szybko, bo nawet nie zauwazylismy kiedy trzeba bylo wracac do domu. Wszyscy mieli wspanialy czas i byli bardzo zadowoleni.

Czuwaj,

CW. Michal Knap

13 ZDH

 

Oboz 2008 - "Nowa Fala" - Program Zeglarski

Kurs Przyplyw, ktory odbyl sie od 28go czerwca do 5go lipca, byl duza czescia przygotowania Mirrorow do zeglowania. W czasie kursu mielismy przygotowanie do obozu i takze przygotowanie lodek do programu. Przygotowalismy okolo 9 Mirrorow, 8 Optimistow, 2 Albakory, 1 CL, 1 Fantom, i dwie motorowki. Wszystkie te lodki byly sprawne; a nastepnie przygotowalismy inne lodki i reperowalismy te ktore sa sprawne. Nasza komenda w porcie wygladala tak: Kapitan - Leszek Bienczyk, Bosman - Mateusz Bienczyk, Kadra Portowa - Patryk Zochowski, Max Sarnacki i Michal Pagacz.

Oboz sie szybko zaczal i musielismy przypomniec sobie wszystkie informacje zeglarskie, aby harcerze mogli byc przygotowani na wszystko. Uczylismy bezpieczenstwa na wodzie, teorii zeglarstwa, takielunku lodek, prawa na wodzie, welzow, itd. Spedzilismy pierwsza poldniowke na to. W nastepnych dniach harcerze juz mogli zeglowac. Harcerze ktorzy byli pierwszy raz na obozie plywali z kims z komendy, zeby mogli sie nauczyc. W czwartek i piatek musielismy przygotowac harcerzy do regat. Kadra musiala przygotowac trase i boje, a harcerze musieli sie nauczyc regul, starty, itd.

W sobote odbyly sie pierwsze regaty. Poniewaz bylo malo czasu dalsza czesc regat odbyla sie w nastepna sobote. W niedziele mielismy „challenge”. Ten challenge polegal na tym ze harcerze mogli kogos innego challengowac, czyli wyzwac na pojedynek zeglarski. Stworzylismy taka liste, ktora ma wszystkich harcerzy wedlug ich stopni/sprawnosci zeglarskich. Kazdy harcerz mogl kogos wyzwac na pojedynek, ale tylko do gory listy poziomu o piec miejsc. Gra udala sie dobrze, a pojedynki trwaly az do konca obozu.

Przez drugi i trzeci tydzien mielismy rozne zajecia na wodzie. Uczylismy harcerzy jakie sa komendy na wodzie od sternika do zalogi. Przypominalismy co sie robi jak lodka sie wywruci. A takze ‘roze wiatrow’, czesci lodek i flagi portowe. Na wodzie robilismy rozne gry. Jedna z takich gier byla „noodles”. Motorowka plynela przez jezioro i rzucala „noodles” i lodki/zaglowki musialy plynac zeby je dostac. Pod koniec zajec jeden „noodle” byl wart 1 koralik, a kazdy koralik duzo punktow. Takze wyplywalismy do „Public beach” razem z harcerkami ze szczepu Szarotki na dzien plazowy. To byl jeden z najlepszych dni na wodzie. Tez mielismy dwa dni wode razem z Obozem „Azymut” (hufiec Ogniwo). Harcerze sie bardzo dobrze bawili.

Szybko przyszedl drugi weekend i mielismy nasze regaty. Bardzo dobrze sie udaly – wszyscy zeglowali, rodzice mogli ogladac i byla duza frajda.

Harcerze ktorzi wygrali regaty:

Klasa Optimist: Patryk Bres (Sternik).

Klasa Mirror „O”: Karol Janiec (Sternik), Dominik Wozniak (Zaloga).

Klasa Mirror „S”: Viktor Duchnik (Sternik), Kuba Kowalski (Zaloga).

Klasa Mirror „Ekspert”: Mateusz Bienczyk (Sternik), Michal Pagacz (Zaloga).

Klasa Albakor: Kuba Ociesa (Sternik), Adam Knap (Zaloga).

Gratulacje dla wszystkich za udzial w regatach.

A takze mamy nowych czlonkow do stopnii zeglarskich. Druh Bogdan Pagacz zdobyl swoja Druga Belka Zeglarska. Druhowie: Marcin Zabinski, Tomek Mularski i Michal Pagacz dostali swoje otwarcie na Pierwsza Belke Zeglarska.

Czuwaj,
Bosman,
HO. Mateusz Bienczyk.

Rozpoczecie roku harcerskiego

       Nasze rozpoczecie odbylo sie na naszej pierwszej zbiorce w St. Ambrose. Harcerze ze Szczepu Baltyk, Harcerki ze Szczepu Szarotki i zuchy spotkali sie zeby rozpoczac ten rok harcerski. Byl nasz sztandar Baltyku zeby byl przy naszym rozpoczecie. Takze, mielismy nasz rozkaz. Rozdalismy nasze sprawnosci zeglarskie ktore mialy byc rozdane po obozie. Druh Marcin Zabinski zostal Wodz Zuchowy w Toronto. Gratulacje druhu! Zyczymy Tobie powodzenia.

       Po rozpoczecie i rozkazach mielismy poczestunek. Mielismy picze, picia i paczki. Dziekujemy KPH Toronto za udzial i Druhowi Leszkowi za picze. Wszyscy mieli wspanialy czas.

Zbiorka Wedrownicza - Czyszczenie Judson

       W sobote, 4go Pazdziernika kilka wedrownikow spotkalo sie na Judson zeby posprzatac harcowke aby ja przygotowac na rok harcerski. Troche czasu zajelo ale teraz mamy bardzo czysta harcowke i zuchy i harcerze moga ja uzywac.

Biwak Indykowy - Oboz Zimny Wiatr, Podoboz Pasat

Moim zdaniem tegoroczny Kaszubski biwak byl super. Odbyl sie na dlugi weekend w pazdzierniku 2008. Wszyscy mieli super czas. Harcerze sie zawsze bawili i mieli dobry program. Michal Knap byl super Obozny, Patryk Zochowski i Max Sarnacki pracowali dobrze w porcie i Michal Pagacz byl dobry jako Kwatermistrz, Kadra Portowa i Sportowy.

W pierwsza noc dojechalismy okolo 1:00 nad ranem i szybko kladlismy sie spac. Dzieki Leszkowi Bienczykowi i Bogdanowi Pagaczowi mielismy juz przygotowana jadalnie do spania. Tak jak z programem wstalismy o 7mej (nawet Bosman) i zrobilismy apel, mycie, gimnastyke i w koncu cieple sniadanie. Po sniadaniu dalismy troche czasu harcerzom zeby sie rozpakowali i przygotowali na pelen dzien dobrych przygod. Dzien zaczelismy wyjmowaniem wszystkich lodek, motorowki, dolejs i takielunkow z boathousu. W tym czasie druh Zochowski i Pagacz uczyli i pomagali taklowac lodki. Reszta komendy czyscila boathouse po obozie i ukladala wszystko co sie dalo. Wszystko jest ekstra super plus. Wszystko ma swoje miejsce, sa nowe polki i nie ma smieci. Gora boathousu teraz ma karpet, podloga czysta, itd. Boathouse wyglada super; cieplej z zamknietymi oknami i nie ma juz zadnych komarow.

Po ustawieniu lodek mielismy szybka klinike ognisk i kazdy zastep zbudowal swoje ognisko i musial na nim zrobic kielbase – swoj obiad. W ten dzien bylo troche wiatru ale nie duzo i chcielismy sprobowac troche zeglowania. Wiec harcerze wyplyneli na jezioro. Troche powialo ale wrocili i roztaklowali lodki. Po zeglowaniu kilka harcerzy ktorzy mieli wetsuit plywali a reszta poszla na spiew razem z harcerkami ze Szczepu Szarotki. Po cwiczeniu druh Pagacz zabral podoboz Pasat na sport i musztre. Dzien juz niedlugo sie konczyl i po kolacji mielismy ognisko. Druh Patryk powiedzial fantastyczna gawede o tym „zapale”/checi do harcerstwa. Po ognisku mielismy fajna nocna gre: „znalezenie glow sticks”. Po dlugiej grze harcerze wygrali i wszyscy poszli do ogniska na ciepla herbate i marshmellows. Po kilku minutach byla juz cisza nocna i nie dlugo drugi dzien sie zaczal...

Pobudka! Drugi oficjalny dzien sie zaczal. Wymaszerowalismy do kosciola na 10ta. Druhowie Karol Janiec, Dominik Wozniak i Patryk Bres stali dumnie ze sztandarem przez cala Msze. Poniewaz byly duze zimne wiatry wrocilismy na teren Baltyk szybko i przygotowalismy sie do regat. Bylo razem 6 zalog. Te regaty byly o puchar „Indyka” w formie „poker race”. Harcerze musieli dostac karty przy stacjach; razem byly cztery stacje. Pierwsza lodka ktora skonczyla lub doplynela do stacji dostawala karte „asa” a ostatnia lodka dostawa karte z numerem „6”. Regaty sie bardzo fajnie skonczyly i wszystkim poszlo bardzo dobrze. Druh Karol Janiec (sternik) i Damian Pamula (zaloga) wygrali te regaty.

Po regatach musielismy roztaklowac wszystkie nasze lodki i przygotwac takielunek na zime. Harcerze poszli na sport, a komenda skonczyla ukladac rzeczy w boathousie na zime. Przed kolacja wszyscy ubrali sie w mundury i odmowilismy modlitwe. Wszyscy: „smacznego”. Byl bardzo pyszny indyk razem z ziemniakami, salata, i wazywami. Po kolacji mielismy nasze ognisko i zaczelismy nasza nastepna gre nocna. Nasz dlugi i meczacy dzien skonczyl sie pysznym snem.

Juz poniedziałek... dzis bylo najwiecej pracy przed zima. Od razu wstalismy i mielismy nasz apel, modlitwe i sniadanie. Zrobilismy dwie grupy z podobozu Pasat. Polowa pomagala wkladac lodki do boathouse a druga polowa przygotowala swietlice, kuchnie polowa i teren na zime. Po dwoch dlugich godzinach skonczylismy prace i zaczelismy znosic drewno do ogniska.

Mielismy nasz apel na koniec biwaku, rozdalismy nagrody po obozie, Szarotki rozdaly swoje nagrody i wreczylismy puchar dla druhow Karola i Damiana. Wszyscy sie spakowali, zjedli obiad i wyjechalismy na dluga droge spowrotem do miasta z duza iloscia przygod w pamieci.

Harcerze, harcerki i komenda mowiala i przypominaja ze to byl jeden z najlepszych biwakow do tego czasu.
 
Czuwaj,
Druzynowy Druzyny 13stej,
HO. Mateusz Bienczyk.

Przemarsz Listopadowy

       W tym roku, Szczep Baltyk, obydwie druzyny - 13sta i 16sta - brali udzial w przemarszu. Ten przemarsz byl z okacji 90ej rocznicy niepodleglosci Polski. A wiec, nasz Szczep byl pierw w kosciele razem z innymi Szczepami. Baltyk dumnie stal z sztandarem i pomagal weteranom w nimi sztandarami. Po mszy, byl dlugi przemarsz do "City Hall" w dosyc zimnej pogodzie. Mielismy nasze werble i dumnie maszerowalismy. Dziekujemy wszystkim harcerzom za udzial w przermaszu, a takze rodzicom ktorzy mogli przywiesc harcerzy.

Koledowanie

      Szczep Wodny Baltyk bral udzial w koledowaniu w Domu Starcow "Kopernika" na Roncesvalles. Razem ze Szczepem Szarotki, spiewalismy rozne koledy dla tych ktorzy tam byli. Wszyscy byli wdziecni ze tam bylismy. Takze, dwa dni po Swietach spotkalismy sie na Judson. Tutaj zrobilismy dwie grupy z harcerzy i harcerek ktorzy tam byli. Pojechalismy w okolo GTA zeby koledowac u znajomich i rodzicow w harcerstwie. Wszyscy mieli wspanialy czas, znajomi sie cieszyli za spiewanie koled i uzbieralismy na Szczep.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
 
 
 
Home | Zbiorki | Historia | Inne | Kontakty | Puchary | Galeria

Copyright © 2009 Szczep Wodny Baltyk - ZHP Kanada. All rights reserved. Ostatnia zmiana: 01/05/10.