
Oplatek Szczepow
W tym roku mielismy nasz doroczny Oplatek Szczepow na Judson. Rozpoczol sie
okolo 1ej. Na oplateku byly Szczepy: Baltyk, Szarotki, Zarzewie i Giewont.
W programie
mielismy
wspolne kolendowanie, pokazy
artystyczne zuchow i harcerzy, skladanie zyczen i
pod koniec
skromny poczestunek z kawa.
Spiewalismy rozne koledy i mielismy rozne pokazy w temacie stajenki
Betlejemskiej. Baltyk przedstawil nowa piosenke "Low Lands Low" ktora sie
ucza na zbiorkach. Pozniej mielismy poczestunek.
Trening Siatkowki
Jak co roku Szczep
Wodny Bałtyk bierze udział w turnieju siatkówki. Chcemy się do tego dobrze
przygotować. Turniej jest 21 Lutego. Chcemy dostac pierwsze miejsce w tym
roku. Aby się dobrze
przygotować zorganizowalismy treningi zeby cwiczyć.
Mielismy przez piec soboty treningi w Cawthra
Community Centre. Dzieki do instruktorow Janusz Knap, Leszek Bienczyk,
Bogdan Pagacz i Bartek Habrowski mielismy duzo cwiczen. Cwiczylismy w
czterech druzynach i robilismy rozne gry zeby sie nauczyc grac. Co nowy
tydzien bysmy robili czwiczenia i na ostatnia godzine mielismy gry do 11
punktow lub 5 minut. Tym sposobem sie zrobilismy bardzo dobrzi. Dzieki tym
dobre zecy przyszly nam na turnieju siatkowki.
Turniej Siatkowki
Szczep pojechal w tym roku z duza
energia. Mielismy az 30 harcerzy! Spotkalismy sie raniutko na autobus pod
kosciolem Maximilian Kolbe, zeby pojechac na turniej do Hamiltonu. Podczas
jechania robilismy rozne okrzyki tak jak, "W Hamiltonie, Baltyk nie tonie"
lub "Zaczyna sie na B, konczy sie na K, wszyscy sie chowaja, jak Baltyk gra"
i "Tak bylo, jest i bedzie na zawsze. Te mocne przetrwaja, odpadna te slabe".
Turniej sie oficjalnie zaczol o 9:40 i my juz bylismy gotowi. Mielismy
druzyny: Junior A, Junior B, Senior i Wedros. Naszi Junior B przegrali
niestety dwie gry i nie przesli do finalow. Junior A wygrali ich pierwsze
dwie gry, przesli do pol-finalow, wygrali az 42 - 14 i przesli do finalow
gdzie grali nie samowiczie i wygrali! Seniorzy wygrali obydwa ich pierwsze
mecze, jak to by bylo na nich wogule nic! Przesli do pol-finalow gdzie
dominowali pole i pozniej grali nad-zwyczajnie i tez wygrali! Wedrowniczy
grali dwie gry ale nie przesli. Grali z druzynami z Giewontu i Dunajca,
ktorzy grali doskonale. Baltyk wedrownicy maja nadzieje zeby wygrac za rok.
Po wszystkich grach mielismy rozdawanie nagrod! Baltyk dumnie wygral
pierwsze miejsce w juniorach i takze seniorach! Gratulacje wszystkim
druzynom za dobre granie! Pozniej mielismy kolacje (spagieti, salata i bulka
z picie). Po kolacji mielismy kominek harcerski. Po kominku mielismy
potancowke. Wszyscy sie bardzo dobrze bawili i maja dobre wspomnienia z tego
dnia. Wrocili dumnie do domu.
Kulig
Baltyk bral udzial w kuligu aby sie
spotkac i miec zabawy w sniegu. Druzyna 13sta i 16sta pojechali na polnoc na
farme. Na tej farmie bylo ognisko gdzie moglismy zrobic kielbaski. Takze byl
bardzo dobry bigos, ciepla czekolada i oczywiscie deser. Mielismy szanse
jechac na kuligu do okola terenu i czuc zimny wiatr.
Kregle
Szczep Wodny Baltyk, Szarotki i Zarzewie brali udzial w kreglach. Poniewaz
harcerze dostali takie dobre wyniki na turnieju siatkowki, Coach
zaproponowal aby wziasc wszystkich na kregle. I tak sie stalo. Wszyscy mieli
super czas. Gralismy kilka roznych gier i mielismy duzo czasu aby grac,
rozmawiac, itd. Dziekujemy Szczepowemu i KPH Baltyk za ufondowanie tej
fajnej zabawy. Droga Krzyzowa
Szczep Wodny Baltyk i Szarotki braly udzial w Drodze Krzyzowej ktora odbyla
sie 27 marca w Sw. Kazimierza. Harcerki i harcerze byli zaproszeni aby byc
na tej uroczystosci. Spotkalismy sie dumnie w mundurach o 18:30. Przeslismy
razem z ksiedzem w okolo Drogi Krzyzowej. Pozniej zaczela sie msza i
bralismy w niej udzial. Dziekujemy wszystkim harcerzom ktorzi brali udzial w
tej uroczystosci i popierali nasz Szczep.
Wiazanie i
Sprzedawanie Bazi W czasie
zbiorki, Szczep Wodny Baltyk wiazal bazie aby sie przygotowac zeby je
sprzedawac. Mielismy okolo dwa tysiace kupionych i piecset domowych. Razem z
baziami wiazalismy zielone liscie zeby wygladaly ladniej. Mielismy takze
rozne kolory wstaski. Dziekujemy KPH za pomoc przy wiazaniu wszystkich
naszych bazi.
W sobote Druzyna 13sta i 16sta
sprzedawala bazie w roznych sklepach w Mississaudze. Druzyna 13sta
sprzedawala w Eddy's, Starsky, Chopenie i Wisla Plaza. Druzyna 16sta
sprzedawala na Wisla Plaza. Przez ten dzien sprzedalismy okolo 1/3
wszystkich naszych bazi. W Niedziele, Druzyna 13sta stala przy Sw.
Kazimierza i Sw. Marka aby sprzedac wszystkie bazie. U Sw. Marka byla tylko
jedna msza i sprzedalismy trzy kubly. W Sw. Kazimierzu bylismy na wszystkie
mszy i sprzedalismy prawie wszystkie nasze bazie. Bardzo dobrze
reprezentowalismy nasz Szczep. Reszte bazi druh Pagacz sprzedal przy
kosciele Sw. Teresy o 19:00. Dziekujemy druhu i wszystkim innym o udzial w
baziach w tym roku! Warta Przy Grobie
Szczep Wodny Baltyk bral udzial w tego roznym warcie przy grobie w Sw.
Kazimierzu. Zaczynajac o 10:30, mielismy dwie zmiany. Pierwsza sie skonczyla
o 13:00 a druga sie skonczyla o 15:30. Jak co roku, Baltyk pomaga kosciele
aby czuwac przy grobie Jezusa i pomagac ksiedzu przy swiacenie swiacenek.
Duzo harcerzy sie pokazalo na ta wazna date. Takze rozdalismy ulotki aby
zachecic nowych zuchow i harcerzy do Szczepu.
Przemarsz - "Katyn"
Szczep Wodny Baltyk
bral udzial na przemarsz z okazji morderstwa Katynskiego. Odbyl sie przemarsz w
Toronto, na Roncesvalles. Pierw byla msza aby pamietac tych ktorzy zostali
pomordowani. Potem przyslismy do pomnika aby wszyscy sie zgromadzili.
Dziekujemy wszystkim uczestnikom z roznych Szczepow za obecnosc.
Przemarsz z okazji 3go Maja
Szczep Wodny Baltyk byl obecny na
przemarszu z okacji 3go Maja. Pierw byla msza w Sw. Stanislawie, gdzie
szczepy i inni sie zgromadzili. Potem, przeslismy sie na obiad to SPK. Pycha!
Kielbasy i bigos. Gdy wszyscy sie najedli zaczelismy nasz przemarsz do
Parlamentu. Prowadzily werble razem z sztandarami i potem wszystkie Szczepy.
Jak widac w zdjeciu, bylo orgomnie duzo uczestnikow! Jak doslismy to bylo
krotkie przedstawienie okazji. Dziekujemy wszystkim ze byly obecny.
Biwak Majowy: Oboz - Dziki Zachod
Szczep Wodny Baltyk
pojechal na biwak na Kaszuby w czasie dlugiego weekendu w Maju.
Zakonczenie Roku Harcerskiego
Szczep Wodny Baltyk sie dolaczyl po
biegu Szarotek na zakonczenie w Erindale Parku. Mielismy naszy tradycjalni
apel gdzie wszystkie szczepy sie zgromadzily. Druh M. Knap przeczytal rozkaz
Baltyku i rozdal sprawnosci ktore byly zdobyte przez rok harcerski. Pozniej
byly rozne gry harcerskie i oczywiscie poczestunek przygotowany przez KPH.
Potem mielismy gre w pilke nozna przeciwko Szarotkom. Po dlugim dniu wszyscy
sie rozesli... Dziekujemy KPH za przygotowanie zakonczenie i wszystkim
harcerzom ze bycie obecnym.
Oboz 2009 - "Okeanos"
Zaczelismy nasza prace wedrownicza z tygodniem zerowym. Tak
naprawde trwal tylko cztery dni, ale duzo skonczylismy pracy przy terenie.
Rozdzielismy sie w patrole, i w tych patrolach wykonalismy rozne prace.
Musielismy otworzyc nasza kuchnie i jadalnie do konca, otworzyc port i
posprzatac swietlice. Mielismy duzo czasu, i takze na zabawy i „chilowanie”.
Przygotowalismy rozne gry i dokonczylismy nasz program na oboz.
Oboz sie oficjalnie zaczol 27 czerwca. W tym roku mielismy
az 26 harcerzy, 7 komendy i 5 instruktorow. Nasz temat obozu byla Grecka
mytologia. Postanowilismy nazwac oboz „Okeanos” poniewaz on rzadzil morzami
za czasow Tytanow. Podoboz harcerzy sie nazywal „Gaja” – wlasnie
Ziemia-Matka. Pod-oboz komendy zostal „Khaos” - stan egzystencji, z ktorego
pochodza pierwsi bogowie. Nasz oboz w tym roku trwal az trzy tygodnie, i
przez pierwszy tydzien bylismy sami na Kaszubach. Za to mielismy duzo czasu
aby zrobic sprawnosci, przeprowadzic temat i miec rozne gry.
W sobote harcerze przyjechali kolo poludnia i do konca dnia
mieli czas roztawic oboz: przygotowac namioty, przyniesc prycze, rozloyc
wlasnie rzeczy, itd. Przez kilka dni uzylismy nasz czas aby dokladnie
roztawic nasz podoboz, tak jak brama, kapliczka, stojaki, tablice rozkazow i
miejsce przy maszcie. Rozdzielismy harcerzy na piec zastepy: Odyseusz,
Orpheusz, Orion, Achilles i Perseusz. Rowniez w pierwszym tygodniu mielismy
rozne igrzyska olimpijskie. Mielismy gry tak jak rzuta kola, bieg, plywanie,
przetrwanie, kanu, skok w dal, itd. To byly gry przeciwko zastepow i
przeciwko siebie. Musieli sie bardzo starac harcerze aby wygrac.
Nasz program tez mial duzo zeglowania. Chcielismy robic jak
najwiecej zeglowanie wtedy kiedy byl wiatr, zeby caly czas bylo fajnie.
Mielismy rozne gry wodne i rejsy a takze zeglowanie do publicznej plazy.
Rowniez, mielismy jeden biwak podczas ktorego mielismy duzo pionierki na
szczycie troche za Gun Lake.
Akcja letnie sie zaczela i mielismy teraz bardziej wspolny
program. Mielismy wiele roznych zajec z innymi Szczepami podczas obozu.
Roztawilismy bieg na stopnie, poniewaz nie mielismy wystarcajaco czasu na
koniec zbiorek i mielismy przyrzeczenie harcerskie. W drugim tygodniu
mielismy regaty, w roznych klasach lodek.
Klasa Optimist: Sternik Robert Milaniak
Klasa Mirror „O”: Sternik Pawel Golec i Zaloga
Krystian Grzesik
Klasa Mirror „S”: Sternik Karol Janiec i Zaloga
Dominik Wozniak
Klasa Albakor: Sternik Michal Mularski, Zaloga
Adam Gzowski i Adam Knap
Puchar Zlota Gwiazda: Sternik Andrzej Michniewicz
Puchar Challenge: Sternik Andrzej Michniewicz
Gratulacje wszystkim ktorzy wygrali i tym ktorzy brali
udzial.
Podczas obozu bralismy udzial w Pielgrzymce do Wilna,
wspolnych ogniskach, potancowce u Podhala, mszach i turniejach. W koncu
zastep Odyseusz wygral w punktacji, medale za olympiady byly rozdane i
puchary za regaty. Wszyscy mieli dobry czas i mam nadzieje ze kazdy poszedl
do domu szczesliwy i pelni wspomien.
Czuwaj,
H.O. Mateusz Bienczyk,
Komendant Obozu Okeanos.
Przygoda na Mistrzostwach Swiata
Helô a chroesawa! („Halo i witamy” po Walijsku)
Szczep Wodny Baltyk wyslal dwoch
uczestnikow, Mateusz Bienczyk i Michal Pagacz aby uczestniczyc w
mistrzostwach swiata w klasie Mirror Dinghy. Tutaj mozna znalesc
blog
tych dwoch chlopakow jak przezywali te regaty.
Wyjechali jeden dzien po
obozie do Londynu. Z Londynu, Anglia, musieli sie dostac do Pwllheli, Walia.
Mieli tylko trzy dni zeby sie poznac z grupa uczestnikow i aby sie zapisac.
Pierw sie zaczely Mistrzostwa Angli przez trzy dni. Dostali lodke "Jammy
Dodger", numer 70_19 i reprezentowali Kanade. To byl trening dla chlopakow
aby sie dostosowac do calkiem nowej lodki, morza i innych zawodnikow. Mocno
walczyli i dostali 72ie miejsce na 90 lodek. Nie zle na pierwszy raz na
morzu.
Potem mieli jeden dzien odpoczynku, w
ktorym sie przejechali po miastach w Wali. Drogi sa bardzo waskie! Trzeba
uwazac jak sie jezdzi! Nastepny dzien odbyly sie Mistrzostwa Swiata w klasie
Mirror. Zapisanych lodek bylo az 120! To juz znaczy ze o tyle bedzie
trudniej. Pierwszy dzien byl spokojny. Drugi dzien byl bardzo maly wiatr, a
wiec musielismy poczekac na ladzie az sie zwiekszyl. Drugi i piaty dzien,
natomiast wiatr byl za wielki! Tylko mielismy trzy dni z pieciu kiedy
mielismy czas na regaty. A wiec, musielismy zeglowac az 5 wyscigow na dzien.
Juz byli zmeceni, ale teraz mieli juz
spokojnie. Musieli spakowac lodke i poczekac na rezultaty. Dostali 80te
miejsce! I za to dostali tez spinaker bom! Poniewaz byl za dlugi oddali
zalogom z Poludniowej Afryki. Tez byl dzien krajow gdzie kraje mogly sie
przedstawic i opowiedziec troche o siebie. Oczywiscie u nas jest ogromnie
duzo sniegu, syrupu klonowego i az trzy jezyki (Angieliski, Francuski i
Polski).
Na odpoczynek chlopaki pojechali
odwiedzic Londyn i Polske. Dziekujemy wszystkim sponsorom za pomoc na
Mistrzostwach!
Rozpoczecie Roku Harcerskie 09-10
Szczep Wodny Baltyk
i Szczep Szarotki brali udzial w dorocznym rozpoczeciu roku harcerskiego w
Saddington Park. Po dlugich wakacjach bylo przyjemnie wszystkich widziec. Na
rozpoczeciu, byl czas aby przedstawic nowych funkcyjnych i harcerzy. Takze,
byla okazja aby rozdac puchary z regat w czasie obozu. Po tym byl krotki
"BBQ" gdzie wszyscy mogli sie poczestowac kielbaskami.
Biwak Wedrowniczy na Kaszubach
Pierwszy biwak
wedrowniczy sie odbyl odrazu po rozpoczeciu harcerskim. Poniewaz trzeba bylo
przygotowac teren na zime, pojechalismy na teren Baltyku zeby wlasnie to
zrobic. Nie tylko przygotowac teren, ale posprzatac kuchnie, jadalnie i
boathouse. Bylo duzo zeczy ktore poprostu nigdy nie zostaly zrobione. Byl
czas aby to zrobic. Lodki musialy zostac wypompowane z wody, nie ktore lodki
musialy byc przewrocone. Takze, kuchnia i jadalnia byly bardzo zabrudzone i
mialy duzo smieci. Po tym biwaku, wszystko zostalo na swoim miejscu i jest
bardzo porzadnie.
Biwak Thanksgiving: Oboz - Korsarze Morscy, Pod-oboz - Czarna
Bandera
W piatek dziewiatego pazdziernika, czternastu harcerzy
wyjechalo na biwak na Kaszuby. Biwak ten nazywal sie „Korsarze Morscy”.
Tematem biwaku bylo zycie piratow i „English menow”. Wyjechalismy o 18:30 w
piatek i dojechalismy o 00:30. Wszyscy byli szczesliwi ze jada wlasnie na
ten biwak. Jak doslismy do jadalni to harcerze i komenda musiala sie szybko
przebrac w cieple ubranie. O tej porze juz jest ogromnie zimno! Byla zbiorka
i hacerze mielie zadanie; zeby znalesc starych piratow w lesie. Jesli
znalezli, to Ci piracy mieli rozne rzeczy do zrobienia zeby sie wykazac jako
piraci. Po obrzedzie wszyczy posli spac poniewaz dlugi dzien nadchodzi.
Wszyscy mieli szczescie ze byly kaloryfery, a wiec bylo cieplo jak sie
spalo.
W sobote pobudka byla o 7:30. Nie bylo potrzeby wczesniej
wstawac.. wszyscy byli zaspani. Harcerze zrobili poranna gimnastyke i sie
przebrali w mundury na pierwszy apel. Po apelu mielismy sniadanie. Nasz
kucharz Jerzy mial zrobic normalny oatmeal ale Druh nie sprawdzal przez 10
minut i sie troche spalilo. Po sniadaniu wszyczy poszli nadol do portu aby
zaczac program zeglarski. Harcerze sie nauczyli jak taklowac Mirrory w 10
minut. Pierwsza gra sie zaczola gdy piraci wzieli mape od Generala
Aleksandra Spotswood (Patryk) gdzie jest napisane gdzie jego skarb jest
zchowany. Oni szybko otaklowali swoje lodki i wyplyneli na polwysep gdzie
byl schowany skarb. Odkopali skarb uzywajac lopaty; wszrodku znalezli
sprawnosci i czekoladowe monety. Poplyneli spowrotem do terenu i mielismy
obiad. Po obiedzie mielismy maly bieg. Bieg byl zlozony z trzech stacji.
Pierwsza stacja byla robienie proporczykow. Druga stacja byla bitwa z
mieczami i z talezami. Harcerze musieli udezyc talez na ktorym stala
plastikowa szklanka. Gdy szklanka spadla, drugi pirat wygral. Trzecia stacja
byla uzywanie armaty. Kazdy harcerz dostal balon z woda i musieli uderzyc w
tarcze. Ale frajda byla bo kiedy kolwiek balon spadl na ziemie nie wybuch.
Po biegu zjedlismy kolacje. Szybko po kolajcki mielismy wewnetrzne ognisko.
Wczesnie polozylismy sie spac poniewaz wszyscy byli zmeczeni.
Wszyscy sie obudzili dzisiaj o 7:45. Byl poranny apel i
gimnastyka. Natomiast dzisiaj na sniadanie Jerzy zrobil nalesniki ktore byly
pyszne. Po sniadaniu wszyscy sie ubrali w mundur aby maszerowac do kosciola.
Msza zostala wykonana w srodku a nie pod sosnami. Po kosciele harcerze
poszli zeglowac. Po zeglowaniu samochodem pojechalismy do Bucza na kolacje
indykowa. Szczepy Baltyk, Szarotki i Zarziewe byly obecne na tej
uroczystosci. Wszyscy sie bawili dobrze i byli pelni indykiem. Po obiedzie
mielismy wspolne ognisko z wszystkimi Szczpami ktore byly na Kaszubach.
Spiewalismy, gralismy, i wszyscy mieli super czas. Jak wracalismy na teren
wstapilismy na Millenium aby zrobic obrzed. Gra nocna polegala na tym ze
harcerze byli Szare Szeregi a komenda byla Niemieckim wojskiem. Harcerze
musieli pobiec do Generala i dac jemu list. Jesli jeden list doszedl do
jego, to oni wygrali. Uzywajac sprytne tekniki, harcerze wygrali. Mielismy
szybki obrzed na pomniku, gdzie opowiedzielismy historie o Polskim wojsku i
jak ten pomnik powstal. Takze, otworzylismy sprawnosc 100-lecia harcerstwa.
Po dlugim dniu przejechalismy sie na teren i odrazu spac.
Poniedzialek przyszedl sybko; harcerze sie spakowali i byli
gotowi na wyjazd. Przed wyjazdem harcerze grali w karty (poker). Dawid Bres
wygral oczywiscie we wszystkie gry. Po kartach druhowie miele lowicz po
jablka. Autobus przyjechal troche wczesniej to musielismy sie pospieszyc.
Ale przed wyjazdem mielismy koncowy apel. Na apelu wszyczy harcerze dostali
„PIRATE” ciastka. Puchar byl wygrane przez zaloge: sternik druh Dawid Bres i
zaloga druh Michal Zabinski. Wszyczy wszedli na autobus i wyjechalismy z
kolorowych Kaszub. Byl wspanialy biwak!
Czuwaj,
Cw. Tomek Mularski
Przyboczny Podobozu „Czarna
Bandera”
Zbiorka Wedrownicza
Pierwsza zbiorka wedrownicza odbyla sie w pierwszym
kwartale. W piatek odrazu po szkole sie spotkalismy w Toronto u druha
Druzynowego, phm. Marcin Rewkowski. Zebralismy sie na boisku pograc powazna
gre Amerykanskiego footbola. Druzyny zostaly zrobione szybkim szykiem w
dwojkach.
Rozegralismy wiele wiele gier. Druzyny madrze planowaly
swoje ataki i bronili swoja strone srogo. Gdy sie juz zrobilo ciemno
zagralismy wedrownicza gre „slon”. Pozniej zaczelismy nasza zbiorek jak
przechodzilismy spowrotem. Najwazniejszym tematem bylo zdecydowac co my
bedziemy chcieli robic jako wedrownicy. Narazie mamy zdecydowano na ten
kwartal ale teraz musimy sie martwic o starszych stopniach, zlocie, i
wycieckach lub biwakach.
Planujemy wyjechac na zimowy biwak na polnoc. Takze mamy w
planie rozegrac gre w hokeja z Szarotkami. Rowniez planujemy
uczestniczyc w turnieju
hokeja z innymi wedrownikami w Burlingtonie.
Czuwaj,
H.O. Mateusz Bienczyk
Przyboczny 3ej ZDW
Przemarsz 11go Listopada
Przemarsz z okazji Rocznicy
niepodleglosci Polski odbyl sie w Sw.
Stanisalwie, w Toronto 8go listopada.
Bylo obecnych 23 harcerzy z Baltyku!
Mielismy werble, sztandar i bralismy udzial we mszy i marszu. A wiec, nasz Szczep byl pierw w kosciele razem z innymi Szczepami. Baltyk
dumnie stal z sztandarem i pomagal weteranom w nimi sztandarami. Po mszy by
przemarsz do city hall, w ktorym werblowalismy. Dziekujemy wszystkim harcerzom za udzial w
przermaszu, a takze rodzicom ktorzy mogli przywiesc harcerzy.
Turniej Hokeja w Burlingtonie
Wedrowniczy ze Szczepu Baltyk brali udzial w turniej hokeja w Burlingtonie.
Wyjechali ranem do Burlingtona pelna druzyna. Trenowali na ten dzien juz dwa
dni, i byli przygotowani na wszystko. Grali trzy gry. Pierwsza byla z
Dunajcem, ktora wygrali dumnie. Druga byla z K/W, ktora tez wygrali. Potem
byl mecz z Wigrami, ale nie dostali tyle szczalow ile bylo potrzebnych i
przegrali. Ostatni mecz byl jeszcze raz z Dunajcem, ale i tez druzyna
przegrala. Na koniec, dostali czwarte miejsce. Dumnie walczyli o pierwszy
ale niestety nie udalo sie! Druzyna Instruktorska wygrala pierwsze miejsce i
dostali puchar!
Kominek Harcerski w Hamiltonie
Szczep Wodny Dunajec i Wisla zaproszili Szczep na doroczny kominek w
Hamiltonie. To byl pierwszy raz na ktorym bylismy w Hamiltonie. Pojechalismy
tam aby sie zwiedzic z innymi Szczepami. Bylo duzo Szczepow obecnych na
kominku. Temat bylo: Zlot Stu-lecia harcerstwa i w ktorym byl obrzed.
Pokazalo sie nas dosyc duzo na kominek tak daleko. Dziekujemy rodzicom za
przewierzenia harcerzy na kominek!
Biwak Wedrowniczy
Mielismy plan wyjechac
do Adriana w piatek ale poniewaz spadlo 20 cm sniegu to zdecydowalismy
wyjechac w sobote rano o 6:00. Bylismy na miejscu o 8:30 i od razu sie
zabralismy za odsniezanie i rozpakowanie. Biwak olimpiada sie zaczal. Kazdy
patrol musial wymyslec gry olimpijskie na sniegu. Pierwsza gra byly
“Bobslaje”. Caly Patrole musial zjeca z gorki na jednych sankach jak
naszybciej. Wygrala komenda (Adrian Makurat, Marcin Rewkowski, i Mateusz
Bienczyk) z czasem 17 secund, a drugi byl patrol Sanki (George Cierpik,
Tomek Mularski i Michal Pagacz) w 20 secund. Druga gra byly “zapasy” czyli
“wrestling”. Gra polegala ze musiales preciwnika popchnac z kolka
narysowanego na sniegu. Do finalow zakwalikowali sie Kuba i Mis
representujac Gladiatorow (Michal Knap, Michal Zabinski i Kuba Ojciesa), i
Mis wygral. Potem byla jazda na desce. Musielismy na sankach zjechac na
stojaco jak najdalej. Michal Pagacz wygral pozniej byl Tomek co umozliwilo
patrolowi Sanki zajecie pierwszego miejsca. Nastepna gra byla jazda na
jednej narcie z pomoca kolegow, do mety 20 metrow dalej. Wygral patrol
Komendy, a drudzy byli Gladiatorzy. Po tych zajeciach wszyscy byli glodni,
zjedlismy obiad i potem szybko znowu zagralismy we footballa. Gladiatorzy
razem ze Sankami zagrali przeciw Komendzie i Skaczacym Nartom. Po dlugiej
intensiwnej grze zwyciezyli Gladiatorzy z Sankami. Bylo bardzo fajnie. Juz
sie robilo ciemno i wrocilismy do chaty na kolacje. Marcin i Adrian
przygotowali sushi, probowalismy nowe jedzenie i inne smaki. Wszrod nas byli
tacy ktorzy jeszcze nigdy nie jedli sushi, i im smakowalo. Dh Knap bardzo
dzielnie jadl z obrzydzeniem surowa rybe, az w koncu do niej sie przekonal.
Pod koniec dnia
zrobilismy obrzed gdzie Jerzy Cierpik i Michal Pagacz zostali oficialnie
przyjeci do druzyny trzeciej. Potem rozpalilismy ognisko, spiewalismy dlugo
i w koncu zmenczeni poszlismy spac. Rano Dh Marcin zagral nam pobudke i
szybko zjedlismi sniaganie. Przez nastepne dwie godziny robilismy nasze
zadania na Harcerza Orlego. Pozniej zdecydowalismy znowa zagrac we footbolla
z nowymi druzynami: Komenda+Gladiatorzy przeciw Sanki+Skaczace Narty. Adrian
dal sie poznac jako ``sciana z kamienia`` bo nikt nie mogl przez niego
przejsc, natomiast Michal Pagacz byl sliski jak ryba, a Kuba bardzo dobrze
zwalal przeciwnikow na ziemie. Mecz byl bardzo agresywny i Druzyna
Komendy+Gladiatorzy ledwie wygrali. Potem podzielilismy sie na 3 grupy:
odsnierzanie, sprzatanie w domu, i gotowanie. Po jedzeniu, okolo godziny
trzeciej zrobilismy apel, i officialnie sie skonczyl biwak olymijski.
Wszyscy maja mile wspomnienia.
Czuwaj,
Cw. Michal Pagacz
Kronikarz Druzyny 3ej Wedrownikow
Lyzwy
Wedrownicza Zbiorka i Kiermasz
Druzyna 3cia miala okazje przygotowac kubki do sprzedania na kiermaszu.
Zrobilismy zbiorke aby przygotowac okolo 200 kubkow do sprzedania.
Dostalismy czekoladki i rozne cukierki aby wsadzic do kubkow. Pozniej
moglismy opakowac kubek w folie i zawinac wstazka.
Dzien pozniej Druzyna 3cia byla w kosciele Sw. Kazimierzu na kiermaszu.
Mieli cala wystawe przygotowana, z kubkami, kwiatami i
tablica. Byly dwie obstawy, obydwie przez trzy godziny czasu. Dziekujemy
wszystkim wedrownikom ktorzy mogli byc obecni na kiermaszu aby fundowac
pieniadze na zlot!
Koledowanie i urodziny Szczepowego
Druzyna 13sta z kilkoma wedrownikow sie zgromadzila aby pospiewac kilka
koled. Zrobilismy dwie grupy. Jedna pojechalo okolo Mississaugi, a druga w
strone Etobicoke i Toronto. Mielismy dosyc duzo domow aby zaliczyc to
musielismy sie spieszyc. Po koledowanie mielismy czas aby w stapyc w
domu druha Leszka z okazji urodzin 60tych. Bylo duzo tortu, zyczen,
spiewania i bawienia sie. Duzo bylo rodzicow, harcerek i harcerzy. Mielismy
tez czas na gry i rozmawianie.
Komenda Party
Juz nad koniec roku, 29go Grudnia, zaplanowalismy komenda party. Po dlugim
roku harcerskim bylo trzeba sie troche pobawic i porozmawiac. Drug Jerzy
Cierpich zaproszil harcerki z Szczepu Szarotki i Zarzewie i harcerzy ze
Szczepu Baltyk. Mielismy maly "pot luck" i mielismy duzo czasu porozmawiac.
Takze, zagralismy kilka gier w kart i ogladalismy troche telewizi. To byl
bardzo dobry czas aby zakonczyc roku 2009 harcerski i zaczac 2010 w dobrym
stanie. |