Kronika - Rok 2009.

 

Szczepowy:

Phm. Leszek Bienczyk

 

Druzynowy Druzyny 13ej:

08/09 H.O. Mateusz Bienczyk

09/10 Cw. Michal Knap

 

Druzynowy Druzyny 16ej:

Cw. Patryk Zochowski


Oplatek Szczepow

       W tym roku mielismy nasz doroczny Oplatek Szczepow na Judson. Rozpoczol sie okolo 1ej. Na oplateku byly Szczepy: Baltyk, Szarotki, Zarzewie i Giewont. W programie mielismy wspolne kolendowanie, pokazy artystyczne zuchow i harcerzy, skladanie zyczen i pod koniec skromny poczestunek z kawa. Spiewalismy rozne koledy i mielismy rozne pokazy w temacie stajenki Betlejemskiej. Baltyk przedstawil nowa piosenke "Low Lands Low" ktora sie ucza na zbiorkach. Pozniej mielismy poczestunek.

Trening Siatkowki

       Jak co roku Szczep Wodny Bałtyk bierze udział w turnieju siatkówki. Chcemy się do tego dobrze przygotować. Turniej jest 21 Lutego. Chcemy dostac pierwsze miejsce w tym roku. Aby się dobrze przygotować zorganizowalismy treningi zeby cwiczyć. Mielismy przez piec soboty treningi w Cawthra Community Centre. Dzieki do instruktorow Janusz Knap, Leszek Bienczyk, Bogdan Pagacz i Bartek Habrowski mielismy duzo cwiczen. Cwiczylismy w czterech druzynach i robilismy rozne gry zeby sie nauczyc grac. Co nowy tydzien bysmy robili czwiczenia i na ostatnia godzine mielismy gry do 11 punktow lub 5 minut. Tym sposobem sie zrobilismy bardzo dobrzi. Dzieki tym dobre zecy przyszly nam na turnieju siatkowki.

Turniej Siatkowki

       Szczep pojechal w tym roku z duza energia. Mielismy az 30 harcerzy! Spotkalismy sie raniutko na autobus pod kosciolem Maximilian Kolbe, zeby pojechac na turniej do Hamiltonu. Podczas jechania robilismy rozne okrzyki tak jak, "W Hamiltonie, Baltyk nie tonie" lub "Zaczyna sie na B, konczy sie na K, wszyscy sie chowaja, jak Baltyk gra" i "Tak bylo, jest i bedzie na zawsze. Te mocne przetrwaja, odpadna te slabe". Turniej sie oficjalnie zaczol o 9:40 i my juz bylismy gotowi. Mielismy druzyny: Junior A, Junior B, Senior i Wedros. Naszi Junior B przegrali niestety dwie gry i nie przesli do finalow. Junior A wygrali ich pierwsze dwie gry, przesli do pol-finalow, wygrali az 42 - 14 i przesli do finalow gdzie grali nie samowiczie i wygrali! Seniorzy wygrali obydwa ich pierwsze mecze, jak to by bylo na nich wogule nic! Przesli do pol-finalow gdzie dominowali pole i pozniej grali nad-zwyczajnie i tez wygrali! Wedrowniczy grali dwie gry ale nie przesli. Grali z druzynami z Giewontu i Dunajca, ktorzy grali doskonale. Baltyk wedrownicy maja nadzieje zeby wygrac za rok. Po wszystkich grach mielismy rozdawanie nagrod! Baltyk dumnie wygral pierwsze miejsce w juniorach i takze seniorach! Gratulacje wszystkim druzynom za dobre granie! Pozniej mielismy kolacje (spagieti, salata i bulka z picie). Po kolacji mielismy kominek harcerski. Po kominku mielismy potancowke. Wszyscy sie bardzo dobrze bawili i maja dobre wspomnienia z tego dnia. Wrocili dumnie do domu.

Kulig

       Baltyk bral udzial w kuligu aby sie spotkac i miec zabawy w sniegu. Druzyna 13sta i 16sta pojechali na polnoc na farme. Na tej farmie bylo ognisko gdzie moglismy zrobic kielbaski. Takze byl bardzo dobry bigos, ciepla czekolada i oczywiscie deser. Mielismy szanse jechac na kuligu do okola terenu i czuc zimny wiatr.

Kregle

       Szczep Wodny Baltyk, Szarotki i Zarzewie brali udzial w kreglach. Poniewaz harcerze dostali takie dobre wyniki na turnieju siatkowki, Coach zaproponowal aby wziasc wszystkich na kregle. I tak sie stalo. Wszyscy mieli super czas. Gralismy kilka roznych gier i mielismy duzo czasu aby grac, rozmawiac, itd. Dziekujemy Szczepowemu i KPH Baltyk za ufondowanie tej fajnej zabawy.

Droga Krzyzowa

       Szczep Wodny Baltyk i Szarotki braly udzial w Drodze Krzyzowej ktora odbyla sie 27 marca w Sw. Kazimierza. Harcerki i harcerze byli zaproszeni aby byc na tej uroczystosci. Spotkalismy sie dumnie w mundurach o 18:30. Przeslismy razem z ksiedzem w okolo Drogi Krzyzowej. Pozniej zaczela sie msza i bralismy w niej udzial. Dziekujemy wszystkim harcerzom ktorzi brali udzial w tej uroczystosci i popierali nasz Szczep.

Wiazanie i Sprzedawanie Bazi

       W czasie zbiorki, Szczep Wodny Baltyk wiazal bazie aby sie przygotowac zeby je sprzedawac. Mielismy okolo dwa tysiace kupionych i piecset domowych. Razem z baziami wiazalismy zielone liscie zeby wygladaly ladniej. Mielismy takze rozne kolory wstaski. Dziekujemy KPH za pomoc przy wiazaniu wszystkich naszych bazi.

       W sobote Druzyna 13sta i 16sta sprzedawala bazie w roznych sklepach w Mississaudze. Druzyna 13sta sprzedawala w Eddy's, Starsky, Chopenie i Wisla Plaza. Druzyna 16sta sprzedawala na Wisla Plaza. Przez ten dzien sprzedalismy okolo 1/3 wszystkich naszych bazi. W Niedziele, Druzyna 13sta stala przy Sw. Kazimierza i Sw. Marka aby sprzedac wszystkie bazie. U Sw. Marka byla tylko jedna msza i sprzedalismy trzy kubly. W Sw. Kazimierzu bylismy na wszystkie mszy i sprzedalismy prawie wszystkie nasze bazie. Bardzo dobrze reprezentowalismy nasz Szczep. Reszte bazi druh Pagacz sprzedal przy kosciele Sw. Teresy o 19:00. Dziekujemy druhu i wszystkim innym o udzial w baziach w tym roku!

Warta Przy Grobie

       Szczep Wodny Baltyk bral udzial w tego roznym warcie przy grobie w Sw. Kazimierzu. Zaczynajac o 10:30, mielismy dwie zmiany. Pierwsza sie skonczyla o 13:00 a druga sie skonczyla o 15:30. Jak co roku, Baltyk pomaga kosciele aby czuwac przy grobie Jezusa i pomagac ksiedzu przy swiacenie swiacenek. Duzo harcerzy sie pokazalo na ta wazna date. Takze rozdalismy ulotki aby zachecic nowych zuchow i harcerzy do Szczepu.

Przemarsz - "Katyn"

       Szczep Wodny Baltyk bral udzial na przemarsz z okazji morderstwa Katynskiego. Odbyl sie przemarsz w Toronto, na Roncesvalles. Pierw byla msza aby pamietac tych ktorzy zostali pomordowani. Potem przyslismy do pomnika aby wszyscy sie zgromadzili. Dziekujemy wszystkim uczestnikom z roznych Szczepow za obecnosc.

Przemarsz z okazji 3go Maja

       Szczep Wodny Baltyk byl obecny na przemarszu z okacji 3go Maja. Pierw byla msza w Sw. Stanislawie, gdzie szczepy i inni sie zgromadzili. Potem, przeslismy sie na obiad to SPK. Pycha! Kielbasy i bigos. Gdy wszyscy sie najedli zaczelismy nasz przemarsz do Parlamentu. Prowadzily werble razem z sztandarami i potem wszystkie Szczepy. Jak widac w zdjeciu, bylo orgomnie duzo uczestnikow! Jak doslismy to bylo krotkie przedstawienie okazji. Dziekujemy wszystkim ze byly obecny.

Biwak Majowy: Oboz - Dziki Zachod

       Szczep Wodny Baltyk pojechal na biwak na Kaszuby w czasie dlugiego weekendu w Maju.

 

 

 

 

 

Zakonczenie Roku Harcerskiego

       Szczep Wodny Baltyk sie dolaczyl po biegu Szarotek na zakonczenie w Erindale Parku. Mielismy naszy tradycjalni apel gdzie wszystkie szczepy sie zgromadzily. Druh M. Knap przeczytal rozkaz Baltyku i rozdal sprawnosci ktore byly zdobyte przez rok harcerski. Pozniej byly rozne gry harcerskie i oczywiscie poczestunek przygotowany przez KPH. Potem mielismy gre w pilke nozna przeciwko Szarotkom. Po dlugim dniu wszyscy sie rozesli... Dziekujemy KPH za przygotowanie zakonczenie i wszystkim harcerzom ze bycie obecnym.

Oboz 2009 - "Okeanos"

      

       Zaczelismy nasza prace wedrownicza z tygodniem zerowym. Tak naprawde trwal tylko cztery dni, ale duzo skonczylismy pracy przy terenie. Rozdzielismy sie w patrole, i w tych patrolach wykonalismy rozne prace. Musielismy otworzyc nasza kuchnie i jadalnie do konca, otworzyc port i posprzatac swietlice. Mielismy duzo czasu, i takze na zabawy i „chilowanie”. Przygotowalismy rozne gry i dokonczylismy nasz program na oboz.

 

       Oboz sie oficjalnie zaczol 27 czerwca. W tym roku mielismy az 26 harcerzy, 7 komendy i 5 instruktorow. Nasz temat obozu byla Grecka mytologia. Postanowilismy nazwac oboz „Okeanos” poniewaz on rzadzil morzami za czasow Tytanow. Podoboz harcerzy sie nazywal „Gaja” – wlasnie Ziemia-Matka. Pod-oboz komendy zostal „Khaos” - stan egzystencji, z ktorego pochodza pierwsi bogowie. Nasz oboz w tym roku trwal az trzy tygodnie, i przez pierwszy tydzien bylismy sami na Kaszubach. Za to mielismy duzo czasu aby zrobic sprawnosci, przeprowadzic temat i miec rozne gry.

 

       W sobote harcerze przyjechali kolo poludnia i do konca dnia mieli czas roztawic oboz: przygotowac namioty, przyniesc prycze, rozloyc wlasnie rzeczy, itd. Przez kilka dni uzylismy nasz czas aby dokladnie roztawic nasz podoboz, tak jak brama, kapliczka, stojaki, tablice rozkazow i miejsce przy maszcie. Rozdzielismy harcerzy na piec zastepy: Odyseusz, Orpheusz, Orion, Achilles i Perseusz. Rowniez w pierwszym tygodniu mielismy rozne igrzyska olimpijskie. Mielismy gry tak jak rzuta kola, bieg, plywanie, przetrwanie, kanu, skok w dal, itd. To byly gry przeciwko zastepow i przeciwko siebie. Musieli sie bardzo starac harcerze aby wygrac.

 

       Nasz program tez mial duzo zeglowania. Chcielismy robic jak najwiecej zeglowanie wtedy kiedy byl wiatr, zeby caly czas bylo fajnie. Mielismy rozne gry wodne i rejsy a takze zeglowanie do publicznej plazy. Rowniez, mielismy jeden biwak podczas ktorego mielismy duzo pionierki na szczycie troche za Gun Lake.

 

       Akcja letnie sie zaczela i mielismy teraz bardziej wspolny program. Mielismy wiele roznych zajec z innymi Szczepami podczas obozu. Roztawilismy bieg na stopnie, poniewaz nie mielismy wystarcajaco czasu na koniec zbiorek i mielismy przyrzeczenie harcerskie. W drugim tygodniu mielismy regaty, w roznych klasach lodek.

            Klasa Optimist: Sternik Robert Milaniak

            Klasa Mirror „O”: Sternik Pawel Golec i Zaloga Krystian Grzesik

            Klasa Mirror „S”: Sternik Karol Janiec i Zaloga Dominik Wozniak

            Klasa Albakor: Sternik Michal Mularski, Zaloga Adam Gzowski i Adam Knap

            Puchar Zlota Gwiazda: Sternik Andrzej Michniewicz

            Puchar Challenge: Sternik Andrzej Michniewicz

Gratulacje wszystkim ktorzy wygrali i tym ktorzy brali udzial.

 

       Podczas obozu bralismy udzial w Pielgrzymce do Wilna, wspolnych ogniskach, potancowce u Podhala, mszach i turniejach. W koncu zastep Odyseusz wygral w punktacji, medale za olympiady byly rozdane i puchary za regaty. Wszyscy mieli dobry czas i mam nadzieje ze kazdy poszedl do domu szczesliwy i pelni wspomien.

 

Czuwaj,

H.O. Mateusz Bienczyk,

Komendant Obozu Okeanos.

Przygoda na Mistrzostwach Swiata

       Helô a chroesawa! („Halo i witamy” po Walijsku)

       Szczep Wodny Baltyk wyslal dwoch uczestnikow, Mateusz Bienczyk i Michal Pagacz aby uczestniczyc w mistrzostwach swiata w klasie Mirror Dinghy. Tutaj mozna znalesc blog tych dwoch chlopakow jak przezywali te regaty.

       Wyjechali jeden dzien po obozie do Londynu. Z Londynu, Anglia, musieli sie dostac do Pwllheli, Walia. Mieli tylko trzy dni zeby sie poznac z grupa uczestnikow i aby sie zapisac. Pierw sie zaczely Mistrzostwa Angli przez trzy dni. Dostali lodke "Jammy Dodger", numer 70_19 i reprezentowali Kanade. To byl trening dla chlopakow aby sie dostosowac do calkiem nowej lodki, morza i innych zawodnikow. Mocno walczyli i dostali 72ie miejsce na 90 lodek. Nie zle na pierwszy raz na morzu.

       Potem mieli jeden dzien odpoczynku, w ktorym sie przejechali po miastach w Wali. Drogi sa bardzo waskie! Trzeba uwazac jak sie jezdzi! Nastepny dzien odbyly sie Mistrzostwa Swiata w klasie Mirror. Zapisanych lodek bylo az 120! To juz znaczy ze o tyle bedzie trudniej. Pierwszy dzien byl spokojny. Drugi dzien byl bardzo maly wiatr, a wiec musielismy poczekac na ladzie az sie zwiekszyl. Drugi i piaty dzien, natomiast wiatr byl za wielki! Tylko mielismy trzy dni z pieciu kiedy mielismy czas na regaty. A wiec, musielismy zeglowac az 5 wyscigow na dzien.

       Juz byli zmeceni, ale teraz mieli juz spokojnie. Musieli spakowac lodke i poczekac na rezultaty. Dostali 80te miejsce! I za to dostali tez spinaker bom! Poniewaz byl za dlugi oddali zalogom z Poludniowej Afryki. Tez byl dzien krajow gdzie kraje mogly sie przedstawic i opowiedziec troche o siebie. Oczywiscie u nas jest ogromnie duzo sniegu, syrupu klonowego i az trzy jezyki (Angieliski, Francuski i Polski).

       Na odpoczynek chlopaki pojechali odwiedzic Londyn i Polske. Dziekujemy wszystkim sponsorom za pomoc na Mistrzostwach!

Rozpoczecie Roku Harcerskie 09-10

       Szczep Wodny Baltyk i Szczep Szarotki brali udzial w dorocznym rozpoczeciu roku harcerskiego w Saddington Park. Po dlugich wakacjach bylo przyjemnie wszystkich widziec. Na rozpoczeciu, byl czas aby przedstawic nowych funkcyjnych i harcerzy. Takze, byla okazja aby rozdac puchary z regat w czasie obozu. Po tym byl krotki "BBQ" gdzie wszyscy mogli sie poczestowac kielbaskami.

Biwak Wedrowniczy na Kaszubach

       Pierwszy biwak wedrowniczy sie odbyl odrazu po rozpoczeciu harcerskim. Poniewaz trzeba bylo przygotowac teren na zime, pojechalismy na teren Baltyku zeby wlasnie to zrobic. Nie tylko przygotowac teren, ale posprzatac kuchnie, jadalnie i boathouse. Bylo duzo zeczy ktore poprostu nigdy nie zostaly zrobione. Byl czas aby to zrobic. Lodki musialy zostac wypompowane z wody, nie ktore lodki musialy byc przewrocone. Takze, kuchnia i jadalnia byly bardzo zabrudzone i mialy duzo smieci. Po tym biwaku, wszystko zostalo na swoim miejscu i jest bardzo porzadnie.

Biwak Thanksgiving: Oboz - Korsarze Morscy, Pod-oboz - Czarna Bandera

      

       W piatek dziewiatego pazdziernika, czternastu harcerzy wyjechalo na biwak na Kaszuby. Biwak ten nazywal sie „Korsarze Morscy”. Tematem biwaku bylo zycie piratow i „English menow”. Wyjechalismy o 18:30 w piatek i dojechalismy o 00:30. Wszyscy byli szczesliwi ze jada wlasnie na ten biwak. Jak doslismy do jadalni to harcerze i komenda musiala sie szybko przebrac w cieple ubranie. O tej porze juz jest ogromnie zimno! Byla zbiorka i hacerze mielie zadanie; zeby znalesc starych piratow w lesie. Jesli znalezli, to Ci piracy mieli rozne rzeczy do zrobienia zeby sie wykazac jako piraci. Po obrzedzie wszyczy posli spac poniewaz dlugi dzien nadchodzi. Wszyscy mieli szczescie ze byly kaloryfery, a wiec bylo cieplo jak sie spalo.

 

       W sobote pobudka byla o 7:30. Nie bylo potrzeby wczesniej wstawac.. wszyscy byli zaspani. Harcerze zrobili poranna gimnastyke i sie przebrali w mundury na pierwszy apel. Po apelu mielismy sniadanie. Nasz kucharz Jerzy mial zrobic normalny oatmeal   ale Druh nie sprawdzal przez 10 minut i sie troche spalilo. Po sniadaniu wszyczy poszli nadol do portu aby zaczac program zeglarski. Harcerze sie nauczyli jak taklowac Mirrory w 10 minut. Pierwsza gra sie zaczola gdy piraci wzieli mape od Generala Aleksandra Spotswood (Patryk) gdzie jest napisane gdzie jego skarb jest zchowany. Oni szybko otaklowali swoje lodki i wyplyneli na polwysep gdzie byl schowany skarb. Odkopali skarb uzywajac lopaty; wszrodku znalezli sprawnosci i czekoladowe monety. Poplyneli spowrotem do terenu i mielismy obiad. Po obiedzie mielismy maly bieg. Bieg byl zlozony z trzech stacji. Pierwsza stacja byla robienie proporczykow. Druga stacja byla bitwa z mieczami i z talezami. Harcerze musieli udezyc talez na ktorym stala plastikowa szklanka. Gdy szklanka spadla, drugi pirat wygral. Trzecia stacja byla uzywanie armaty. Kazdy harcerz dostal balon z woda i musieli uderzyc w tarcze. Ale frajda byla bo kiedy kolwiek balon spadl na ziemie nie wybuch. Po biegu zjedlismy kolacje. Szybko po kolajcki mielismy wewnetrzne ognisko. Wczesnie polozylismy sie spac poniewaz wszyscy byli zmeczeni. 

 

       Wszyscy sie obudzili dzisiaj o 7:45. Byl poranny apel i gimnastyka. Natomiast dzisiaj na sniadanie Jerzy zrobil nalesniki ktore byly pyszne. Po sniadaniu wszyscy sie ubrali w mundur aby maszerowac do kosciola. Msza zostala wykonana w srodku a nie pod sosnami. Po kosciele harcerze poszli zeglowac. Po zeglowaniu samochodem pojechalismy do Bucza na kolacje indykowa. Szczepy Baltyk, Szarotki i Zarziewe byly obecne na tej uroczystosci. Wszyscy sie bawili dobrze i byli pelni indykiem. Po obiedzie mielismy wspolne ognisko z wszystkimi Szczpami ktore byly na Kaszubach. Spiewalismy, gralismy, i wszyscy mieli super czas. Jak wracalismy na teren wstapilismy na Millenium aby zrobic obrzed. Gra nocna polegala na tym ze harcerze byli Szare Szeregi a komenda byla Niemieckim wojskiem. Harcerze musieli pobiec do Generala i dac jemu list. Jesli jeden list doszedl do jego, to oni wygrali. Uzywajac sprytne tekniki, harcerze wygrali. Mielismy szybki obrzed na pomniku, gdzie opowiedzielismy historie o Polskim wojsku i jak ten pomnik powstal. Takze, otworzylismy sprawnosc 100-lecia harcerstwa. Po dlugim dniu przejechalismy sie na teren i odrazu spac.

 

       Poniedzialek przyszedl sybko; harcerze sie spakowali i byli gotowi na wyjazd. Przed wyjazdem harcerze grali w karty (poker). Dawid Bres wygral oczywiscie we wszystkie gry. Po kartach druhowie miele lowicz po jablka. Autobus przyjechal troche wczesniej to musielismy sie pospieszyc. Ale przed wyjazdem mielismy koncowy apel. Na apelu wszyczy harcerze dostali „PIRATE” ciastka. Puchar byl wygrane przez zaloge: sternik druh Dawid Bres i zaloga druh Michal Zabinski. Wszyczy wszedli na autobus i wyjechalismy z kolorowych Kaszub. Byl wspanialy biwak!

 

Czuwaj,

Cw. Tomek Mularski

Przyboczny Podobozu „Czarna Bandera”

Zbiorka Wedrownicza

 

       Pierwsza zbiorka wedrownicza odbyla sie w pierwszym kwartale. W piatek odrazu po szkole sie spotkalismy w Toronto u druha Druzynowego, phm. Marcin Rewkowski. Zebralismy sie na boisku pograc powazna gre Amerykanskiego footbola. Druzyny zostaly zrobione szybkim szykiem w dwojkach.

 

       Rozegralismy wiele wiele gier. Druzyny madrze planowaly swoje ataki i bronili swoja strone srogo. Gdy sie juz zrobilo ciemno zagralismy wedrownicza gre „slon”. Pozniej zaczelismy nasza zbiorek jak przechodzilismy spowrotem. Najwazniejszym tematem bylo zdecydowac co my bedziemy chcieli robic jako wedrownicy. Narazie mamy zdecydowano na ten kwartal ale teraz musimy sie martwic o starszych stopniach, zlocie, i wycieckach lub biwakach.

 

       Planujemy wyjechac na zimowy biwak na polnoc. Takze mamy w planie rozegrac gre w hokeja z Szarotkami. Rowniez planujemy uczestniczyc w turnieju hokeja z innymi wedrownikami w Burlingtonie.

 

Czuwaj,

H.O. Mateusz Bienczyk

Przyboczny 3ej ZDW

Przemarsz 11go Listopada

       Przemarsz z okazji Rocznicy niepodleglosci Polski odbyl sie w Sw. Stanisalwie, w Toronto 8go listopada. Bylo obecnych 23 harcerzy z Baltyku! Mielismy werble, sztandar i bralismy udzial we mszy i marszu. A wiec, nasz Szczep byl pierw w kosciele razem z innymi Szczepami. Baltyk dumnie stal z sztandarem i pomagal weteranom w nimi sztandarami. Po mszy by przemarsz do city hall, w ktorym werblowalismy. Dziekujemy wszystkim harcerzom za udzial w przermaszu, a takze rodzicom ktorzy mogli przywiesc harcerzy.

Turniej Hokeja w Burlingtonie

       Wedrowniczy ze Szczepu Baltyk brali udzial w turniej hokeja w Burlingtonie. Wyjechali ranem do Burlingtona pelna druzyna. Trenowali na ten dzien juz dwa dni, i byli przygotowani na wszystko. Grali trzy gry. Pierwsza byla z Dunajcem, ktora wygrali dumnie. Druga byla z K/W, ktora tez wygrali. Potem byl mecz z Wigrami, ale nie dostali tyle szczalow ile bylo potrzebnych i przegrali. Ostatni mecz byl jeszcze raz z Dunajcem, ale i tez druzyna przegrala. Na koniec, dostali czwarte miejsce. Dumnie walczyli o pierwszy ale niestety nie udalo sie! Druzyna Instruktorska wygrala pierwsze miejsce i dostali puchar!

Kominek Harcerski w Hamiltonie

       Szczep Wodny Dunajec i Wisla zaproszili Szczep na doroczny kominek w Hamiltonie. To byl pierwszy raz na ktorym bylismy w Hamiltonie. Pojechalismy tam aby sie zwiedzic z innymi Szczepami. Bylo duzo Szczepow obecnych na kominku. Temat bylo: Zlot Stu-lecia harcerstwa i w ktorym byl obrzed. Pokazalo sie nas dosyc duzo na kominek tak daleko. Dziekujemy rodzicom za przewierzenia harcerzy na kominek!

Biwak Wedrowniczy

       Mielismy plan wyjechac do Adriana w piatek ale poniewaz spadlo 20 cm sniegu to zdecydowalismy wyjechac w sobote rano o 6:00. Bylismy na miejscu o 8:30 i od razu sie zabralismy za odsniezanie i rozpakowanie. Biwak olimpiada sie zaczal. Kazdy patrol musial wymyslec gry olimpijskie na sniegu. Pierwsza gra byly “Bobslaje”. Caly Patrole musial zjeca z gorki na jednych sankach jak naszybciej. Wygrala komenda (Adrian Makurat, Marcin Rewkowski, i Mateusz Bienczyk) z czasem 17 secund, a drugi byl patrol Sanki (George Cierpik,  Tomek Mularski i Michal Pagacz) w 20 secund. Druga gra byly “zapasy” czyli “wrestling”. Gra polegala ze musiales preciwnika popchnac z kolka narysowanego na sniegu. Do finalow zakwalikowali sie Kuba i Mis representujac Gladiatorow (Michal Knap, Michal Zabinski i Kuba Ojciesa), i Mis wygral. Potem byla jazda na desce. Musielismy na sankach zjechac na stojaco jak najdalej. Michal Pagacz wygral pozniej byl Tomek co umozliwilo patrolowi Sanki zajecie pierwszego miejsca. Nastepna gra byla jazda na jednej narcie z pomoca kolegow, do mety 20 metrow dalej. Wygral patrol Komendy, a drudzy byli Gladiatorzy. Po tych zajeciach wszyscy byli glodni, zjedlismy obiad i potem szybko znowu zagralismy we footballa. Gladiatorzy razem ze Sankami zagrali przeciw Komendzie i Skaczacym Nartom. Po dlugiej intensiwnej grze zwyciezyli Gladiatorzy z Sankami. Bylo bardzo fajnie. Juz sie robilo ciemno i wrocilismy do chaty na kolacje. Marcin i Adrian przygotowali sushi, probowalismy nowe jedzenie i inne smaki. Wszrod nas byli tacy ktorzy jeszcze nigdy nie jedli sushi, i im smakowalo. Dh Knap bardzo dzielnie jadl z obrzydzeniem surowa rybe, az w koncu do niej sie przekonal.

       Pod koniec dnia zrobilismy obrzed gdzie Jerzy Cierpik i Michal Pagacz zostali oficialnie przyjeci do druzyny trzeciej. Potem rozpalilismy ognisko, spiewalismy dlugo i w koncu zmenczeni poszlismy spac. Rano Dh Marcin zagral nam pobudke i szybko zjedlismi sniaganie. Przez nastepne dwie godziny robilismy nasze zadania na Harcerza Orlego. Pozniej zdecydowalismy znowa zagrac we footbolla z nowymi druzynami: Komenda+Gladiatorzy przeciw Sanki+Skaczace Narty. Adrian dal sie poznac jako ``sciana z kamienia`` bo nikt nie mogl przez niego przejsc, natomiast Michal Pagacz byl sliski jak ryba, a Kuba bardzo dobrze zwalal przeciwnikow na ziemie. Mecz byl bardzo agresywny i Druzyna Komendy+Gladiatorzy ledwie wygrali. Potem podzielilismy sie na 3 grupy: odsnierzanie, sprzatanie w domu, i gotowanie. Po jedzeniu, okolo godziny trzeciej zrobilismy apel, i officialnie sie skonczyl biwak olymijski. Wszyscy maja mile wspomnienia.

Czuwaj,

Cw. Michal Pagacz

Kronikarz Druzyny 3ej Wedrownikow

Lyzwy

      

Wedrownicza Zbiorka i Kiermasz

       Druzyna 3cia miala okazje przygotowac kubki do sprzedania na kiermaszu. Zrobilismy zbiorke aby przygotowac okolo 200 kubkow do sprzedania. Dostalismy czekoladki i rozne cukierki aby wsadzic do kubkow. Pozniej moglismy opakowac kubek w folie i zawinac wstazka.

       Dzien pozniej Druzyna 3cia byla w kosciele Sw. Kazimierzu na kiermaszu. Mieli cala wystawe przygotowana, z kubkami, kwiatami i tablica. Byly dwie obstawy, obydwie przez trzy godziny czasu. Dziekujemy wszystkim wedrownikom ktorzy mogli byc obecni na kiermaszu aby fundowac pieniadze na zlot!

Koledowanie i urodziny Szczepowego

       Druzyna 13sta z kilkoma wedrownikow sie zgromadzila aby pospiewac kilka koled. Zrobilismy dwie grupy. Jedna pojechalo okolo Mississaugi, a druga w strone Etobicoke i Toronto. Mielismy dosyc duzo domow aby zaliczyc to musielismy sie spieszyc.  Po koledowanie mielismy czas aby w stapyc w domu druha Leszka z okazji urodzin 60tych. Bylo duzo tortu, zyczen, spiewania i bawienia sie. Duzo bylo rodzicow, harcerek i harcerzy. Mielismy tez czas na gry i rozmawianie.

Komenda Party

       Juz nad koniec roku, 29go Grudnia, zaplanowalismy komenda party. Po dlugim roku harcerskim bylo trzeba sie troche pobawic i porozmawiac. Drug Jerzy Cierpich zaproszil harcerki z Szczepu Szarotki i Zarzewie i harcerzy ze Szczepu Baltyk. Mielismy maly "pot luck" i mielismy duzo czasu porozmawiac. Takze, zagralismy kilka gier w kart i ogladalismy troche telewizi. To byl bardzo dobry czas aby zakonczyc roku 2009 harcerski i zaczac 2010 w dobrym stanie.

 
 

 

 

 

 

 
Home | Zbiorki | Historia | Inne | Kontakty | Puchary | Galeria

Copyright © 2009 Szczep Wodny Baltyk - ZHP Kanada. All rights reserved. Ostatnia zmiana: 02/27/10.