Piosenka: Pagaj

Typ: Zeglarska

 

Kiedy loon nas budzi z rana, w letni Ontaryjski dzień,

Ciepłe słonce w wodzie błyszczy, biała sosna stawia cień.

Ściągaj namiot, zwijaj spiwór, wszystko pchaj do plecaka,

Szykuj kanoe do wędrówki, już obozny nam woła.

 

Ref.:

Hey Chłopaki, pagaj w rękę, łódz do wody, płynmy w dal,

Za dziobem nowe przygody, z tyłu ślad przebytych fal.

Nie przeszkadza że wiatr w zęby, ostry prąd, piekielny szkał,

Na to tylko zwawniej machać, czas nie będzie nam czekał.

 

Wiatr z północy, biała fala, spycha kanoe w stronę skał,

Jezioro aż po horyzont, z nikąd wicher się zerwał.

Portaż dwa tysiące metrów, plecak, kanoe, wspinaczka,

Kończąc na kręcącej rzece, a las tak nam przyśpiewa. Ref.

 

Wieczorem, po trudach jeziór, gdy się biwak rozbija,

Czuć w ramionach, w nogach mięśnie, cicho każdy odsypja.

A obozny przy ognisku, śpiewa, pląsy układa,

Słuchając jego gawędę, słowa te przypomina. Ref. 2x.

 

 

Kliknij tutaj zeby pojsc spowrotem do spiewnika.

 
Home | Zbiorki | Historia | Inne | Kontakty | Puchary | Galleria

Copyright © 2009 Szczep Wodny Baltyk - ZHP Kanada. All rights reserved. Ostatnia zmiana: 10/20/09.