|

Była sobie raz piosenka,
Młody zołnierz ją ułozył,
Wlał w nią całą duszę swoją,
Całe serce do niej złozył.
Jaki tytuł dac piosence,
Młody zołnierz był w rozterce,
Az się wreszcie zdecydował,
„Zakochane czyjeś serce”.
Z młodej piersi się wyrwało,
W wielkim bólu i rozterce,
I za wojskiem poleciało,
Zakochane czyjeś serce.
Żołnierz drogą maszerował,
Nad serduszkiem się użalił,
Więc je do plecaka schował,
I pomaszerował dalej.
Ref.:
Tę piosenkę, tę jedyną,
Śpiewam dla ciebie dziewczyno,
Może właśnie jest w rozterce,
Zakochane twoje serce?
Może potajemnie kochasz,
I po nocach tęsknisz szlochasz?
Tę piosenkę, tę jedyną,
Śpiewam dla ciebie dziewczyno.
Nad Żołnierza nie masz pana,
Nad karabin nie ma żony,
0 dziewczyno ukochana,
0czka twoje zasmucone.
Tam po łące, po zielonej,
Żołnierz młody szedł na boje,
A w plecaku miał czerwone,
Zakochane serce twoje. Ref.
Poszedł żołnierz na wojenkę,
Poprzez góry, lasy, pola,
I ze śmiercią szedł pod rękę,
Taka jest żołnierska wola.
I choć go trapiły wielce,
Kule, gdy szedł do ataku,
Żołnierz śmiał się, bo w plecaku,
Miał w zapasie drugie serce. Ref.
Kliknij tutaj zeby pojsc spowrotem do
spiewnika. |